FANDOM


Piosenka tytułowa ]

Lektor: Mędrzec Onigustio

Flo: Hmmm...

[ Flo zauważa Magica ]

Flo: Ooooh!

Magic: Aaaaa, nie chciałem ci przestraszyć!

Flo: Nic nie szkodzi...

Magic: Sprawdzałem tylko, czy się obudziłaś, mam dla Ciebie niespodziankę!

Flo: Ojej, niespodziankę?

Magic: Tak, chodź!

[ Magic podbiega do przygotowanego stołu ]

[ Flo podchodzi, i staje w zachwycie ]

Flo: Magic, to królewskie śniadanie!

Magic: O tak!

Flo: Umieram z głodu...

[ Flo głaszcze Magica ]

[ Flo ogląda potrawy, po czym bierze mleko, które zaraz rozlewa ]

Flo: Oh... Eee, skosztuję owoców...

[ Magic ślini się na widok jedzenia ]

Flo: A ty nic nie zjesz? Proszę bardzo, poczęstuj się!

Magic: Nooo, właściwie nie jestem głodny, ale skoro nalegasz może się skuszę...

[ Magic oblizuje się, po czym pałaszuje miskę z owocami, Flo śmieje się z tego ]

Flo: Podobno nie byłeś głodny...

[ Drzwi do pokoju otwierają się, wchodzą Królewscy Strażnicy ]

Flo: Witajcie przyjaciele!

William: Wybacz że przerywamy, ale musimy już ruszać!

Flo: Jak to, dokąd?

William: Mędrzec Onigustio pomorze Ci wrócić na Ziemię.

Magic: Nareszcie jej zaufałeś! Ale najpierw dokończymy śniadanie.

Ciro: Ja też bym coś przekąsił!

William: To kiepski pomysł, im szybciej wyruszymy tym lepiej.

[ Bohaterowie wychodzą z pokoju ]

[ Magic cofa się, podbiera jakiś smakołyk ze stołu, po czym szybko wraca do reszty ]

[ Sępy lecą nad ponurym bagniskiem ]

Ima: Myśli ,, Jeśli Królewscy Strażnicy myślą że się poddam, to grubo się mylą. Pokażę im, kto zasługuje na to, by władać Kieszonkowem... "

[ Zull i Gort próbują podebrać jedzenie ]

Ima: Co wy tu robicie?!

[ Psy odsuwają się ]

Ima: Znaleźliście kryjówkę?

Zull: Jeszcze...

Ima: No to czego tu chcecie?

Gort: Harowaliśmy wiele godzin, musimy się pokrzepić...

Ima: Żadnego z Was pożytku. Dobrze, jedzcie, tylko szybko!

[ Sługusy pożerają owoce ] 

[ Jedzenie podejrzanie szybko znika ]

Zull: Zostaw to!

[ Psy walczą ]

Gort: Jeszcze czego, precz z łapami!

Zull: Cooo?! Moje winogrona nagle odleciały?!

[ Kulka winogron spada na Zulla ]

[ Krakia objada się winogronami ]

Zull: Oddawaj, to nasze!

Krakia: Proszę bardzo!

[ Krakia bomabrduje psy pestkami ]

Zull: Dorwiemy ją!

[ Gort próbuje sięgnąć Kraki ]

Krakia: Ale z Was niedorajdy!

[ Ima skrada się do Kraki, dusi ją ]

[ Psy rozpiera radość ]

Zull: Tak! Pióra jej powyrywaj!

Gort: Brawo!

Ima: I co teraz powiesz ptaszyno? Nie jest Ci teraz do śmiechu...

Krakia: Gdybyś chciała mnie skrzywdzić, już byś to zrobiła...

Ima: Jesteś całkiem bystra jak na ptaka, mam dla Ciebie propozycję...

Krakia: Tak słucham!

Ima: Otóż będziemy się z tobą dzielić jedzeniem, a kiedy w końcu obejmę rządy w Królestwie, zajmiesz honorowe miejsce w moim dworze!

Krakia: A czego oczekujesz w zamian?

Ima: Że wykorzystasz oczy i skrzydła, żeby szpiegować moich wrogów!

Krakia: Jasne, zgoda!

[ Krakia zlatuje w kierunku jedzenia, sługusy starają się ją odgonić ]

Ima: Nie ważcie się jej tknąć!

[ Pałac Kieszonkowa ]

Magic: Myślałem że Onigustio mieszka gdzieś w lesie!

Mela: Tak?

Balloon: Może w lesie, a może nie...

Mela: Cierpliwości...

Flo: Nic nie rozumiem!

William: Skrócimy sobie drogę.

Magic: Tylko jak, przejdziemy przez ścianę?

Ciro: Odsuń się!

[ Klapa w podłodze ]

[ William podnosi właz ]

[ Flo i Magic zaglądają do środka ]

Magic: O rety, mamy tam wejść?!

William: Weźcie głęboki wdech i wskakujcie!

Mela: Nie ma się czego bać!

Flo: Wcale się nie boję, ufam Wam!

[ Flo wskakuje do środka ]

Ciro: A ty, tchórzysz?

Magic: Kto, ja? Skąd, za moją panią skoczyłbym nawet w ogień, Paaaa!

[ Magic wpada do środka ]

[ Partnerzy zjeżdżają razem na macie, a królewscy strażnicy ślizgają się za nimi ]

Flo: Ale fajnie, dobrze się bawisz ?

Magic: Tak, doskonale, ale wolałbym być gdzie indziej!

[ Przyjaciele zjeżdżają, wyskakują na wielkim uskoku, po czym wypadają na ziemi ]

[ Flo i Magic śmieją się ]

Flo: Ale jazda!

[ Ciro robi sztuczkę, zachwycając Flo ]

William: Za mną, nie czas na zabawę!

Flo: Pięknie!

[ Krakia podgląda podróżników z drzewa ]

Krakia: Ludzkie dziecko w Kieszonkowie? Ciekawe...

Flo: Onigustio naprawdę jest taki mądry?

Mela: Najmądrzejszy w Królestwie!

William: To tu, jesteście gotowi?

Mela: Yhm!

William: Na miejsca!

[ Mela i Balloon zaginają gałęzie dwóch drzew ]

[ Kamienne wrota otwierają się ]

Flo: Niesamowite!

William: Do środka!

[ Mela i Balloon szybko wbiegają do środka, Krakia wślizguje się niespostrzerzenie ]

Magic: Flo, gdzie jesteś?

Flo: Ojej, nic nie widzę! 

[ Mela i Balloon zapalają pochodnie ]

Flo: Ale sprytne!

Magic: To nie takie trudne!

William: Pośpieszmy się, szkoda czasu, za mną!

[ Magic próbuje zapalić własną pochodnię ]

Ciro: Daj spokój, musimy iść!

[ Odciąga go od patyka ]

Ciro: Przestań...

Magic: Prawie mi się udało!

[ Bohaterowie kontynuują wędrówkę ]

[ Krakia budzi w sobie moc widzenia w ciemności ]

[ Światło zachowuje się jak podczas zorzy polarnej ]

Flo: Nigdy w życiu nie widziałam czegoś takiego!

[ Flo "prawie" wchodzi do rzeki ]

Magic: Ostrożnie!

Flo: Mało brakowało, dziękuję Ci!

Magic: W końcu jesteś moją panią!

Mela: Uważaj, woda jest bardzo głęboka.

William: A nurt bardzo silny!

Flo: Jak przejdziemy na drugi brzeg?

Ciro: Mnie nie pytaj!

Balloon: Przeskoczymy po kamieniach!

[ Balloon i reszta balansuje przeskakując nad rzeką ]

William: Teraz ty!

[ Magic lęka się ]

Flo: Śmiało piesku, jestem pewna że sobie poradzisz!

Magic: Będę czekał na tamtym brzegu!

[ Magic przekracza rzekę ]

Magic: To proste!

[ Flo prawie spada z kamienia, ale łapie równowagę ]

Flo: Nic się nie stało spokojnie!

Magic: Dzielna jesteś!

[ Liże swoją panią ]

William: Myśli ,, Tak, dzielna z niej dziewczynka! "

[ Wszyscy znajdują się po drugiej stronie]

Magic: Poradziła sobie, a ma tylko dwie nogi!

William: Nieźle nam idzie!

Balloon: Ale teraz będzie trudniej...

Magic: Co? Jak to trudniej ?!

[ Widok na skały ]

[ Rzeka lawy ]

Balloon: Uprzedzałam...

Flo: Nie przejdziemy na drugą stronę...

Ciro: Musielibyśmy mieć skrzydła!

Magic: Na latanie mnie nie namówicie!

Mela: Popatrzcie!

[ Stary most ]

William: Po żadnym pozorem nie patrzcie w dół!

[ Strażnicy ruszają ]

Flo: Magic, boisz się?

Magic: Ja się nie boję... jestem przerażony!!!

Flo: Przeniosę Cię na drugą stronę...

Magic: Mówisz poważnie?!

Flo: W końcu jestem twoją panią!

[ Flo bierze Magica na ręce ]

[ Wchodzą na most, z wielkim strachem ]

William: Nie patrz w dół!

[ Partnerzy biegną przez most ]

Flo:  Dziękuję za radę!

Magic: Mogę już otworzyć oczy?

[ Wielka radocha, bo wszyscy przeszli ]

[ Kolejna jaskinia ]

Flo: Ojej, kamienny tygrys! I słoń, całkiem jak żywy...

[ Czarna pantera i jaguar szczerzą kły ]

Magic: Hej Flo, tamte dwie rzeźby się ruszają!

[ Zwierzęta gonią Magica ]

Magic: Ratunku!!!

William: Dość, ten pies przyszedł tu ze mną! Jasne?

Czarna pantera: Wow, William, to ty?

Jaguar: Wybacz, nie poznaliśmy Cię!

Flo: W porządku piesku?

William: To strażnicy Onigustio, nie bójcie się ich!

Flo: Nie pozwoliłabym Cię skrzywdzić!

Czarna pantera: Przepraszamy, miło Was widzieć kochani!

[ Bohaterowie wchodzą w zakątek Onigustia ]

Flo: Nie sądziłam że Onigustio jest aż taki stary!

Magic: Ja też! Nie wiadomo, ile tak naprawdę ma lat!

[ Onigustio tąpa nogą ]

William: O wielki mędrcze, zapewne już wiesz co wydarzyło się w naszym królestwie!

[ Onigustio kiwa głową ]

William: Przyszliśmy prosić Cię o pomoc, powiedz, gdzie szukać księżniczki, nie wiemy! Klejnot przyjaźni się podzielił, magiczna fontanna wyschła, a a ta dziewczynka musi wrócić do domu! O mądry Onigustio prosimy pomóż nam! 

Mędrzec Onigustio: To o tej dziewczynce mówisz?

William: Tak Onigustio!

Mędrzec Onigustio: Niech się do mnie zbliży!

Balloon: Idź!

[ Flo podchodzi, Krakia podgląda resztę ]

Flo: Czy on zasnął?

William: Nie, zastanawia się!

Mędrzec Onigustio: Fontanny woda wyschła niespodzianie, ostrożni bądźcie bo coś się stanie,

[ Zachwyt ]

Krakia: Co to znaczy?

Mędrzec Onigustio: Magiczne krople co błyszczą w słońcu, zło w dobro mogą zmienić w końcu... Nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania, ale mam dla Was pewną radę. Żeby znaleźć kogoś kogo nie ma tu z nami, zaufajcie jej, powodu domyślcie się sami... JEJ

[ Zastanowienie, nikt nie rozumie ]

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki